wtorek, 24 stycznia 2023

Falaj Daris i Birkat Al Mouz

W nocy solidnie popadało, tak że wyglądając przez okno zobaczyliśmy kałuże! 

To chyba dlatego, że Allach płacze, że dziś mamy zamknąć pętlę i powrócić do Muscatu. A nasz przewodnik Sejf powiedział, że mamy szczęście, bo jest tylko jeden tydzień w roku gdy pada tu deszcz. 

Po śniadaniu wsiedlismy do świeżo wykadzidlowanego busika i udaliśmy się pobuszować po nizwanskich sukach. Wśród zakupów tradycyjna galaretowata halva z degustacją. 










W Nizwie są wydzielone suki: mięsny, rybny, warzywny, daktylowy oraz market kozi.




Na przedmieściach Nizwy odwiedziliśmy Park Falaj Daris z faladżem wpisanym na listę UNESCO. Faladż ma blisko 8 km długości. Tu jest miejsce gdzie miejscowi piknikuja wśród zieleni lub zażywają kąpieli w faladżu. Była okazja zrobić sobie zdjęcia z odpoczywającymi tu miejscowymi kobietami. 













Zatrzymalismy się w następnie w Birkat Al Mouz. Jest tu kolejna stara wioska z ruinami starych zabudowań z systemem faladży pomiędzy nimi. Tu urządzono mały hotelik oraz kawiarenkę z tarasami widokowymi. Serwowano dobrą kawę. Tu liczne młode dziewczyny omanskie, studentki miejscowego uniwersytetu w Nizwie urządziły sobie spotkanie. Nie obyło się też bez wspólnych fotografii.






















Zaczęło solidnie padać. Ruszyliśmy w dalszą drogę w kierunku Muscatu przemierzając ją wśród gór autostradą. W międzyczasie rozpogodziło się. Wjechalismy w obręb metropolii Muscatu. Można było podziwiać z jakim rozmachem powstają kolejne dzielnice białych domów, a wśród nich apartamentowców, hoteli, nowych meczetów. 


Po kilkudziesięciu kilometrach jazdy przez stolicę wyjechaliśmy poza jej obręb i kierując się na wschód, pokonując kolejne przełęcze i dolinki dotarlismy do Al Sifah, kurortu nadmorskiego Sifawy Boutique, gdzie w luksusie odpoczywać będziemy cały jutrzejszy dzień do popołudnia przed powrotem do Polski. Po przybyciu na miejsce pospacerowalismy nieco po kurorcie wczuwając się powoli w nadmorski klimat. 














Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Pożegnanie z Omanem

Ostatni dzien pobytu w Omanie rozpoczął się słoneczna pogodą. To był czas na leniuchowanie, spacery, kąpiel w morzu lub basenie. Temperatura...